BeActive.pl: Niski poziom witaminy D i otyłość mogą być przyczyną stwardnienia rozsianego.

Niski poziom witaminy D i otyłość mogą być przyczyną stwardnienia rozsianego.

Zdrowie
Ocena artykułu: 4.4/5 (52 głosów)

O autorze:

Agnieszka Filipowska

Health & Lifestyle Coach

Pojawienie się stwardnienia rozsianego, nieprzewidywalnej choroby centralnego układu nerwowego, może zostać opóźnione wtedy, gdy będziemy spędzali więcej czasu na słońcu. Dotyczy to przede wszystkim nastolatków i prowadzi to do większego wydzielania witaminy D.
Niski poziom witaminy D i otyłość mogą być przyczyną stwardnienia rozsianego.
W USA jest obecnie od 250 tysięcy do 350 tysięcy osób chorujących na stwardnienie rozsiane, a każdego tygodnia diagnozuje się okołu 200 nowych przypadków tej choroby.

Objawy mogą mieścić się w zakresie, od delikatnych do całkowicie niszczących organizm. Choroba pojawia się wtedy, gdy mózg nie może komunikować się prawidłowo z innymi częściami organizmu. Pierwszym objawem stwardnienia rozsianego jest zwykle rozmyte lub podwójne widzenie. Ludzie z tą chorobą często doświadczają osłabienia mięśni w kończynach, a także mają problemy z koordynacją i równowagą.

Pierwsze objawy choroby
Zaczyna się od niezbyt widocznych objawów, jednak zaawansowane stwardnienie rozsiane może powodować paraliż, przez co osoba nie jest w stanie pisać, mówić i chodzić. Większość chorych doświadcza pierwszych objawów tej choroby w wieku od 20 do 40 lat. W tej chwili nie znaleziono jeszcze lekarstwa na stwardnienie rozsiane.

Poprzednie badania na chorych z SM wskazują na to, że jednym z przyczyn jest otyłość w młodości i wieku dojrzewania. jest także powiązana z niskim poziomem witaminy D.

Badacze z Kopenhagi odkryli, że te trzy czynniki są ze sobą silnie powiązane.

Czas spędzony na słońcu może opóźnić moment pojawienia się objawów SM
Badania prowadzono na grupie ponad 1100 osób chorych na SM. Mieli oni wypełnić kwestionariusz i oddać próbki krwi. Badanych podzielono na dwie grupy - w pierwszej były osoby, którzy w młodym wieku spędzali dużo czasu na słońcu, a w drugiej Ci, którzy go raczej unikali. Przebadane osoby zapytano o to, jak dużo przyjmowali dziennie witaminy D oraz kwasów omega-3, do ukończenia 20 roku życia.

U osób, które spędzały każdego dnia trochę czasu na słońcu, objawy SM pojawiły się znacznie później niż u osób, które rzadko wychodziły na słońce.
Pierwsze objawy choroby u osób, które spędzały więcej czasu na słońcu, pojawiły się o 1,9 roku później niż u pozostałych. Osoby, które zachorowały na SM mimo tego, że spędzały dużo czasu na słońcu, doświadczyły pierwszych objawów około 33 roku życia, natomiast pozostali - około 31.

Otyłość może powodować także wczesne pojawienie się choroby
Dodatkowo, ludzie, którzy byli otyli w roku 20 lat, doświadczyli pierwszych objawów stwardnienia rozsianego znacznie wcześniej, niż ci, którzy nie mieli otyłości, lub mieli niedowagę.

W tym przypadku różnica wynosiła około 1,5 roku. W przebadanej grupie około 18% osób miało nadwagę. U nich choroba rozwinęła się średnio w wieku 31.2 lat.

Badaczka Julia Hejgaard Laursen uważa, że: powiązanie między masą ciała i stwardnieniem rozsianym może być związen szczególnie z niedoborem witaminy D, jednak aktualnie nie ma wystarczająco dużo dowodów, by stwierdzić to jednoznacznie.

Wygląda na to, że na opóźnienie pojawienia się pierwszych objawów SM wpływa zarówno przebywanie na słońcu, jak i przyjmowanie suplementów z witaminą D. Możliwe jest także to, że na opóźnienie pojawienia się objawów choroby mają wpływ inne czynniki, których jeszcze nie znamy.

Stwardnienie rozsiane to bardzo skomplikowana choroba i nie wiemy w pełni, dlaczego dochodzi do zachorowania.
Wyniki tych badań wskazują na pewno na to, że warto jak najczęściej wychodzić na dwór i dbać o poziom witaminy D. Jest to szczególnie ważne wśród dzieci.


Dane są nie do końca wiarygodne

Minusem przedstawionych badań było to, że badacze pytali o wydarzenia sprzed kilkudziesięciu lat i wielu osób mogło niewłaściwie ocenić to, jak często przebywali na słońcu, co jedli i jakie suplementy przyjmowali w wieku dziecięcym. W badaniu wzięły udział jedynie osoby z Danii, co oznacza, że pewną rolę mógł odgrywać to czynnik środowiskowy lub etniczny.


Komentarze

  1. Agnes

    ~weronika , (IP: *.*.139.184) 2016-07-31 23:45:32

    Czytałam, że własnie najlepeij cały rok witaminę D brać tylko w różnych dawkach. I najlepsza jest też jak kapsułki są z olejem lnianym. Ja używam Dvitum bo właśnie taki ma

  2. Agnes

    ~Elena, (IP: *.*.139.184) 2016-05-30 20:39:15

    Tak naprawdę witaminy D potrzebujemy cały rok. W zimie mamy mało słoneczka, a w lecie albo siedzimy w klimatyzowanych pomieszczeniach albo smarujemy się kremami z fitrem, przez co synteza witaminy D jest mała. Ja wyrobiłam w sobie nawyk brania codziennie Dvitum. W lecie biorę dawkę 1tys lub 2 tys j.m. a w zimie czasem 2 lub nawet 4 tys. j.m.

  3. Agnes

    ~stwardnienierozsianeinfo, (IP: *.*.252.219) 2016-04-20 11:56:02

    Bardzo cieszę się, że coraz więcej mówi się na temat stwardnienia rozsianego. Sama choruję na tę chorobę i doskonale pamiętam jak kilka lat temu media praktycznie milczały na ten temat. Jeśli chodzi o witaminę D - trudno się wypowiadać o niej jako o przyczynie stwardnienia rozsianego. Tzn. jest to bardzo złożone kwestia, wiele nakłada się na siebie czynników wywołujących. Natomiast u osób, które już są chore - stwardnienie rozsiane często przebiega lżej, jeśli witamina jest suplementowana i jej poziom we krwi utrzymywany jest na właściwym poziomie. Zapraszam na forum internetowe dla osób chorych na stwardnienie rozsiane oraz ich bliskich. Tam też omawialiśmy ten temat: StwardnienieRozsiane.info/forum

Napisz komentarz

Jeżeli nie chcesz przepisywać kodu z obrazka zaloguj się lub zarejestruj.

Używamy cookies w celach świadczenia usług i statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza,
że cookies będą one umieszczane na Twoim urządzeniu. Dowiedz się więcej.