Recenzja Mio Alpha

Lifestyle
Ocena artykułu: 4.2/5 (59 głosów)

O autorze:

Mateusz Dolega

Health & Lifestyle Coach

Spodenki? Zabrane! Koszulka? Zabrana! Skarpety? Zabrane! Buty? Zabrane! Butelka z wodą? Zabrana! Zegarek? Zabrany! Otwierasz drzwi, wychodzisz na zewnątrz, rozciągasz się, bierzesz głęboki wdech i patrzysz na zegarek
Recenzja Mio Alpha
Niestety, nie ma pulsometru. Byłeś kiedyś w takiej sytuacji? Moim zdaniem, jednym z największych problemów biegaczy z pulsometrami jest to, że to urządzenie jest niewygodne. Moim problemem po 10 godzinach w biurze jest to, że najchętniej wyszedłbym od razu i zaczął biec, bez pamiętania o tych gadgetach.

Niestety, gdy chcę mierzyć swój puls podczas biegu, nie mogę od razu biec, tylko muszę zakładać czujniki i denerwować się tym, że nie chcą działać. Wiem, co sobie na pewno myślisz - to nie jest ważny problem, jednak nawet takie drobnostki, mogą zdemotywować nas do biegu. Mio Alpha Heart Rate Monitor rozwiązuje ten problem.


Najważniejsze informacje
Mio Alpha HRM to urządzenie, które może całkowicie zastąpić inne monitory pracy serca. Tętno jest mierzone za pomocą czujników optycznych i diod Led, podobnych do tych stosowanych w urządzeniach medycznych, jednak bardziej wytrzymałych. HRM posiada wbudowany Bluetooth 4.0+ i może być podłączany do innych urządzeń. Mio Alpha to bardzo wygodne urządzenie i jego używanie nie sprawia problemu. Oczywiście, należy pamiętać o tym, że inne produkty są droższe, mimo tego, że oferują podobne opcje.

Estetyka
Jest nowoczesny, bardzo lekki i wygodny. Pulsometr ma prosty, ale nowoczesny wygląd. Bardzo ciekawie prezentuje się także jego tarcza. Na pewno nie pomylisz go z jakimś nudnym Timexem. Gdy założysz go na nadgarstek, poczujesz, że ma wygodny pasek i niski profil. Ogromnym plusem tego urządzenia jest to, że chętnie zakładamy go na nadgarstek dlatego, że wygląda doskonale i dobrze dopasowuje się do dłoni.

Opcje
Nie jest to najbardziej zaawansowany zegarek na świecie. Mimo świetnego wyglądu, sprzęt nie jest idealny pod względem opcji, które oferuje. Większość ludzi kupujących zegarki tego typu, oczekuje, że znajdą w nich więcej ciekawych opcji. Nike GPS SportWatch, który jest bardziej rozbudowany i także posiada pulsometr, kosztuje około 600 złotych, natomiast Mio Alpha jest nieco tańszy.

Nike GPS Sportwatch oferuje jednak takie opcje, jak GPS, licznik spalonych kalorii, timer, licznik średniego tempa, czas, który minął od rozpoczęcia wysiłku, przebyty dystans, licznik interwałowy i wiele innych rzeczy.
To wszystko udało się upchnąć w jednym urządzeniu. Jak widzisz, za niewielką kwotę, możesz dostać pomiar ogromnej ilości dodatkowych danych. Z drugiej strony, Mio Alpha jest znacznie wygodniejszy i bardziej ekscytujący. Nike SportWatch jest grube, brzydkie, niewygodne i działa na przestarzałych podzespołach. Jeśli miałbym wybierać pomiędzy jednym i drugim zegarkiem, dokonanie wyboru byłoby bardzo trudne.

Mio Alpha
mierzy ograniczoną ilość zgromadzonych danych
Przykładowo: Nie ma aplikacji lub strony internetowej, na której użytkownicy Mio Alpha mogą mierzyć swoje wyniki, a dużym minusem jest brak GPS. Możesz wyświetlić tylko jeden pomiar jednocześnie, dlatego musisz wybierać, między tętnem lub czasem, który minął od rozpoczęcia ćwiczeń. Mierzy on tylko długość biegu, średnie tętno i czas biegu w docelowej strefie. W pamięci urządzenia można zapisać informacje na temat jednego biegu.


Napisz komentarz

Jeżeli nie chcesz przepisywać kodu z obrazka zaloguj się lub zarejestruj.

Używamy cookies w celach świadczenia usług i statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza,
że cookies będą one umieszczane na Twoim urządzeniu. Dowiedz się więcej.